Spis rzeczy

147.

Rozdział XIII.

Suszczyn.

Okres pierwszej połowy XIX w., który przepędziła rodzina w ówczesnej Wschodniej Galicji (z wyjątkiem najstarszego z synów Józefa i Zofji z Morawskich, Eligjusza) należy do najbardziej zapomnianych w tradycji rodzinnej. Stosunki majątkowe były w tym okresie o tyle trudne do zbadania dzisiejszemu historykowi rodziny, gdyż właściwie przez 30 lat z górą istniała wspólnota majątku odziedziczonego po Józefie, którym po koleji coraz to innny ze synów zarządzał. Na szczęcie zachował się szereg listów zawierających korespondencje między braćmi właśnie w tych sprawach; listy te rozjaśniły wszelkie wątpliwości.

Jak wiadomo dzieci Józefa Małachowskiego odziedziczyły po nim około 6.000 ha ziemi w dwóch kompleksach. Z tego kompleks pod Kamieńcem Pod. (wsie Krasnosławce i Żerdzie około 4.000 ha leżący pod zaborem rosyjskim, a będący właściwie dziedzictwem Anny z Mierzejewskich przypadł w całości i słusznie córkom jej Marji Annie Szczepańskiej, Teresie Zawadzkiej i Krystynie hr. Koziebrodzkiej. Na dzieci z drugiego małżeństwa przypadł Suszczyn z folwarkami Ostalce i Teofilówka, leżący pod zaborem austrjackim; obszar Suszczyna wynosił niecałe 2.000 ha. Do dziedzictwa tego obszaru miały właściwie prawo również córki także z pierwszego małżeństwa. Ponieważ jednak rozumiały same niewspółmierność spadku jaki im przypadł w porównaniu do spadku rodzeństwa przyrodniego, zrobiły piękny krok i zrzekły się swych praw do Suszczyna. W ten sposób na Suszczyn wypadło 8 działów, w dodatku

 

Spis rzeczy

148.

obociążonych dożywociem matki.

Szczęście sprzyjało jednak rodzinie. Początkowo po śmierci ojca pomagał matce w zarządzaniu najstarszy z synów Eligjusz Andrzej 2-ga im. Gdy jednak po swem małżeństwie z Pulcherią hr. Ścibor-Marchocką w r. 1811 Eligjusz przeniósł się pod Odessę, zarząd objął drugi z synów Meliton, jeden z najgospodarniejszych i najrządniejszych ludzi w naszej rodzinie.

Pod rządami jego Suszczyn został nietylko utrzymany w kwitnącym stanie, nietylko dwoje rodzeństwa zostało spłaconych, lecz obszar posiadanej ziemi znacznie się powiększa. Rządy Melitana trwały od r. 1811 do 1839 r., tj. do czasu gdy idąc śladem starszego brata przeniósł się na stepy. W pierwszym okresie jego rządów w Suszczynie zostaje spłacony jeden z braci Jan. W roku zaś 1832 kupują Małachowscy, na imię swej matki Zofji z Morawskich jako reprezentantki rodziny, pół znacznego ma­jąt­ku Kozówka, graniczącego ze Suszczynem, od Jana Sozańskiego. Obszar Kozówki wynosił prawie 500 ha. Druga połowa wsi, osobny folwark o takimże mniej więcej obszarze był własnością pierwotnie niejakiego Głowackiego, potem zaś Perekładowskich.

W tym mniej więcej czasie kupił Meliton pod Husiatynem nieduży folwark we wsi Wasylkowce; wieś ta była rozbitą na 5 folwarków, każdy w ręku innej rodziny. Folwark Melitona obejmował około 300 ha ziemi, był jednak bardzo obciążony dłu­ga­mi.

Tak więc obszar ziemi znajdujący się w ręku rodziny pod zaborem austrjackim wzrósł do około 2.800 ha ziemi; a że jeden z braci Soter, ożeniwszy się bogato z Leopoldyną Mochnacką (patrz dalej) i osiadłszy na jej ziemiach posagowych Toustoług i Popławy w bliskim sąsiedztwie Suszczyna, zrzekł się należnego mu po ojcu spadku, dalej, gdy w 1835 r. najmłosza z dzieci Berta

 

Spis rzeczy

149.

wyszła za Michała Janickiego h. Rola i została częściowo spła­co­ną, wówczas na Suszczynie pozostało pięcioro rodzeństwa. To znaczy, że dział każdego z nich wzrósł już znacznie. W tych latach mniej więcej oczyszczono Suszczyn z długów, sprzedawszy część, nieznaczną zresztą ziemi; ostatecznie przy Suszczynie zostało przeszło 1500 ha. W r. 1836 Meliton, który umiał oszczędzić znaczniejsze kapitały oraz zarządzając częścią swych bratanków synów Eligliusza (Eligjusz zmarł tymczasem na stepach w 1829 r.), również oszczędził na ich imię nieco pieniędzy, przejął od matki na swe imię Kozówkę, obciążając ją do 1/3 wartości na rzecz swych bratanków, to jest proporcjonalnie do udziału ich kapitału w tym kupnie. W tymże roku za pieniądze uzyskane od Melitona Zofja z Morawskich kupiła sąsiednią wioskę Kipiaczkę, która po jej śmierci przeszła na Janickich, którzy w ten sposób zostali ostatecznie zaspokojeni w należnej im po Józefie części spadku.

Tak więc w r. 1839 w chwili przenosin Melitona na stepy sytuacja majątkowa rodziny w zaborze austrjackim była na­stę­pu­ją­ca: Suszczyn o obszarze przeszło 1.500 ha, wolny zupełnie od długów był wspólną własnością spadkobierców Eligjusza, dalej braci Melitona, Pankracego i Augustyna oraz siostry Nikodemy. Ponadto Kozówka, około 500 ha, była w ⅔ własnością Melitona w ⅓ własnością spadkobierców Eligljusza. Wreszcie własnością Melitona był jeden z folwarków Wasylkowieckich, około 300 ha, jednak mocno obdłużony. To, że w ręku Melitona znalazło się więcej ziemi niż posiadała reszta rodzeństwa tłomaczy się tem, że Meliton chciał i umiał oszczędzać, natomiast pozostałych dwóch braci oraz Nikodema, którzy wybierali odrazu należny im dochód, pieniądze na ogół się nie trzymały. Dużo zaś do poprawy stanu materjalnego

 

Spis rzeczy

150.

pomogło wzięcie korzystnych dzierżaw jak Berezowicy Wielkiej (którą dzierżawił Pankracy do 1839 r. a potem Augustyn) oraz klucza skałackiego (Skałat w Tarnopolskiem), który dzier­ża­wił Meliton. Na wiosnę w roku 1839 Meliton opuścił z rodziną Podole Galicyjskie, przenosząc się pod Odessę.

Data wyjazdu Melitona na stepy z rodziną nie jest ustalona z całą pewnością. Wedle tradycji rodzinnej Dorota, córka Melitona urodzona w roku 1836 miała już przyjść na świat na stepach. Na pewne zaś jest wiadomem, że najmłodsza z dzieci Wiktorja jest urodzoną w Palejowej pod Odessą w r. 1839; wynika zresztą niez­bi­cie z zachowanych listów Pankracego do Melitona, że ostateczny wyjazd tego ostatniego na stepy nastąpił na wiosnę 1839 r. Chodzi więc o to - czy Meliton wyprawił rodzinę wcześniej, z sam jeszcze wrócił z powrotem do Galicji dla uregulowania interesów, czy też tradycja, zresztą dość niepewna o przyjściu na świat Doroty w Palejowej jest mylną i dopiero w 1839 r. Meliton wywiózł całą swą rodzinę pod Odessę. Ja sam osobiście przychylam się do tej drugiej hipotezy. Jest to zresztą sam w sobie mało znaczący fakt.

Po wyjeździe Melitona rządy nad wspólnotą majątkową przeszły w ręce Pankracego; odrazu też pomyślny stan interesów w jego niezbyt udolnych rękach zaczął się psuć, tembardziej, że nadszedł okres kilku lat nieurodzaji na tę okolicę. Gdy więc spostrzeżono w rodzinie co się dzieje, a Meliton ostatecznie zdecydował się na pozostanie na stale w Chersońszczyźnie, postanowiono ostatecznie wspólnotę suszczyńską rozwiązać i majątek między rodzeństwo rozdzielić. W r. 1842 sprzedał więc Meliton Kozówkę bratu Augustynowi, zaś Wasylkowce

 

Spis rzeczy

151.

niejakiemu Leśniewiczowi1). Suma sprzedażna wynosiła za Kozówkę 3.000 rubli srebrem, za Wa­syl­kow­ce 700 rubli srebrem (po odliczeniu długów naturalnie). W tymże też 1842 r. sprzedano całą masę suczczyniecką rodzinie Bor­kowskich2) za 30.000 rubli srebrem, z czego długi narobione przez Pankracego pochłonęły 10.000 rubli, tak, że na jeden dział rodzinny wypadło około 4.000 rubli srebrem na czysto. Suszczyn tymczasem wydzierżawił Pankracy od Borkowskich na 3 lata. Pierwsze raty płacone przez Borkowich poszły na długi i działy najbardziej potrzebujących w rodzeństwie tj. Nikodemy, Pan­kra­cego i Au­gus­ty­na. Interesa powikłały się jednak jeszcze raz.

Augustyn, którego pieniądze się nie trzymały i interesów robić nie umiał, nie mógł się uiścić Melitonowi z zaciągniętych przy kupnie Kozówki zobowiązań. Wtedy w r. 1846 nastąpiło drugie ostateczne uregulowanie spraw majątkowych pod zaborem austrjackim. Pankracy, któremu dzięki urodzajowi bardzo się poszczęściło (a miał on wtedy w dzierżawie oprócz Suszczyna i klucz Skałacki wzięty po Melitonie w dzierżawę) przejął od Augustyna Kozówkę i spłacił Melitona. W tymże 1846 r. wzięto ostatnie raty od Borkowkich za Suszczyn tak, że ostatecznie uregulowano należności Melitona i spadkobierców Eligjusza, którzy za uzyskane z dóbr


  1. Rachunki i cyfry podaję tutaj w rublach srebrem, gdyż tak są prowadzone w korespondencji Pankracego z Melitonem. Wówczas zachodziła duża różnica kursu pomiędzy rublem srebrnym, a tzw. asygnacyjnym czyli banknotem. Rubel srebrem wartał zależnie od kursu w rozmaitych latach od 3-3.50 rubli asygnac.
  2. Dziś dobra Suszczynieckie są własnością rodziny Pinińskich.

 

Spis rzeczy

152.

galicyjskich pieniądze kupili pod Odessą ma­ją­tki Mahajowę z przyległościami i Janówkę z przyl. (patrz rozdz. O stepach).

Po roku więc 1846 w ręku rodziny Jaxów Małachowskich pozostały w Galicji Kozówka w ręku Pankracego oraz Toustoług i Popławy w rękach Sotera. Zmiany zaszły dopiero około r. 1860.


Z koleji zajmiemy się teraz historią poszczególnych członków rodziny w tym okresie.

O historji dwóch najstarszych synów Józefa i Zofji z Morawskich o Eligjuszu i Melitonie mówić będę osobno w następnym rozdziale. Dwóch synów Simplicjusz i Nereusz zmarli nie­mow­lę­tami, pozostają więc do omówienia dzieje Augustyna, Nikodemy, Jana, Sotera, Pankracego i Berty. O córkach mówić będę na końcu rozdziału. Ze synów

Augustyn (Augustyn Ludwik Benedykt 3-ga im.) urodzony 27 sierpnia 1792 r. w Ostałowicach, małą odegrał rolę w dziejach rodziny. Ożeniony był stosunkowo późno, bo około roku 1835/40 z niemłodą już panną, Marją Krystyną Mochnacką (ur. 1805 r.) córką Eljasza adwokata lwowskiego i Honoraty ze Stroińskich h. Tarnawa. Posagu właściwie za żoną nie wziął; własnością jej były połowa Toustoługu i Popław, na których miała zahipotekowaną część spadku, po rodzicach jej należnego. Augustyna pieniądze się nie trzymały i interesów robić nie umiał. To też ani zbyt szczęśliwie nie gospodarował w Berezowicy Wielkiej dzierżawionej przez niego w latach 1836-42, ani też nie umiał wypłacić Melitonowi należności za Kozówkę, którą kupił on niego w 1842 r. Ostatecznie osiadł w Toustoługu przy bracie Soterze, gdzie umarł mając przeszło

 

Spis rzeczy

153.

60 lat około 1855 r. Żona jego przeżyła go, choć nieznacznie. Umarła ona między 1862 a 1865 r. mieszkając do końca życia w Toustoługu. Augustyn miał tylko jednego syna Antoniego, urodzonego 6 sierpnia 1842 r. w Kozówce, zmarłego dzieckiem.

Soter (Soter Kajus Andrzej 3-ga im.) urodzony 27 lipca 1797 r. w Ostałowicach, ożenił się w 1825 r. z siostrą żony brata swego Augustyna, z Leopoldyną (Leopoldyną Teresą Elżbietą) Mochnacką, ur. w r. 1803.

Rodzina Mochnackich [svg 669 x 561 png], z których pochodziły żony Augusta i Sotera, w okresie XVIII w. była zupełnie zruszczoną. Mochnaccy pochodzili z możnej niegdyś rodziny Rogalitów (h. Rogala) na Mochnaczu, pochodzenia kujawskiego; wyemigrowawszy na Ruś jak wiele innych rodzin w okresie XVII w. należeli Mochnaccy do możnych w tych stronach rodzin szlacheckich. Potem nastąpił gwałtowny upadek, ulegli zruszczeniu i dopiero pod koniec XVIII w., po zajęciu przez Austrję południowych rubieży Polski idąc drogą, mówiąc językiem dzisiejszym, „pracującej inteligencji”, dzięki swym zdolnościom, szybko z powrotem się wybili, dorobili się znacznych majątków, i przez związki z polskim ziemiaństwem spolszczyli się z powrotem. Jeden z członków tej rodziny Eljasz był znanym prawnikiem i adwokatem we Lwowie. Miał zaś dwóch braci starych kawalerów Benedykta i Chryzostoma, właścicieli Podsmykowia w Tarnopolskiem. Sam Elijasz był bardzo majętnym człowiekiem i właścicielem Hodowa i Józefówki koło Złoczowa, Dawidkowiec i Słobódki pod Czortkowem, Toustoługa i Popław koło Trembowli, Krotoszyna pod Lwowem. Toustoług i Popławy były majątkami posagowymi jego żony Honoraty ze Stroińskich, córki Stanisława i Wiktorji ze Strusiów. Majątki te były początkowo w ręku Tekli

 

Spis rzeczy

154.

ze Stroińskich Lewandowskiej, siostry Honoraty. Po bezpotomnej śmierci Lewandowskiej Toustoług i Popławy przeszły na Mochnackich, a potem drogą posagu na Małachowskich. Eljasz miał dziewięcioro dzieci (patrz genealogja). Z dzieci jego dwu synów najstarszy Piotr i najmłodszy Ignacy pozostawili potomstwo do dziś dnia żyjące. Z córek zaś Magdalena, która umarła starą panną interesuje nas z tego powodu, że znaczna część spadku po niej przypadła potem dzieciom Sotera. Rodzina Mochnackich dała Polsce jednego bardzo wybitnego człowieka, jakim był Maurycy Mochnacki. Wypadał on stryjeczno-stryjecznym bratankiem Eljasza.

Z rodziną Mochnackich nawiązała nasza rodzina stosunki w r. 1817, gdy zasięgano porady prawnej w sprawie zamierzonego wznowienia procesu o starostwo nastaskie (patrz rozdz. IX) do czego zresztą nie przyszło. Od tego czasu Eljasz Mochnacki stał się doradcą prawnym rodziny, aż do swej śmierci, 5 października 1825 r. w Toustoługu.

Soter Małachowski osiadł z żoną na odziedziczonych przez nią po śmierci ojca Toustoługu i Popławach, obciążonych dożywociem na rzecz siostry Leopoldyny, Marji późniejszej Augustowej Ma­ła­chowskiej. Po śmierci zaś bezpotomnej Augustyna i Marji, dzieci Sotera odziedziczyły spadek po Marji. Soterowie mieli czworo dzieci, wszystkie urodzone w Toustoługu, a to: córkę Joannę (zwaną Żanetą) ur 9.VI.1826, syna Zygmunta Jana 2-ga im. ur. 29.VIII.1827 r., syna Józefa Pankracego 2-ga im. ur. 22.V.1829 r. i wreszcie córkę Julję Weronikę Teklę 3-ga im. ur. 4.IV.1836 r. Życie pędzili Soterowie spokojne, gospodarując na swych majątkach. Gdy dzieci podorastały, chcąc je wszystkie wyposażyć sprzedali Toustoług i Popławy w r. 1861 Ignacemu Mochnackiekiemu bratu Leopoldyny. Po śmierci Leopoldyny w 1866 r.

 

Spis rzeczy

155.

Soter przeniósł się na stepy, gdzie umarł w pierwszych dniach września 1872 r. u swej córki Julji zamężnej za Edwardem Jaxą Ma­ła­chowskim (bratankiem Sotera) w majątku Broszkówce, pochowany jak się zdaje w Palejowej; są jednak pewne poszlaki, że został przewieziony do Galicji i tu pochowany.

W tem miejscu podam pokrótce dzieje dzieci Sotera. Najstarsza z dzieci, córka Joanna umarła młodą stosunkową osobą, w r. 1870, a więc w wieku 34 lat we Lwowie. Syn Zygmunt (Zygmunt Jan) ukończył „Theresianum” we Wiedniu, jako najlepszy uczeń swego kursu. Potem wstąpił do armji austrjackiej, gdzie służył jako porucznik przy kawalerji. Wnet jednak na skutek ruchów rewolucyjnych w 1846/48 r. porzucił służbę wojskową; ożenił się wnet po wystąpieniu z wojska z Laurą Załęską h. Prus II-o, córką Feliksa pułk. W. P., uczestnika wszystkich kampanji na­po­le­oń­skich i 1831 r., kawalera „Virtuti Militari” i tegoż żony Gabrjeli z Kraińskich h. Jelita. Siostra Laury Eugenia wyszła za Stanisława Mrozowickiego (patrz Mrozowiccy). Sama Laura była urodzona w 1837 r., żyje do dziś we Lwowie. Ożeniwszy się z dosyć zamożną panną i wziąwszy swą część z Toustoługu, kupił Zygmunt ładny majątek Morawsko pod Jarosławiem (ok. 200 ha ziemi). Wychowany jednak w duchu, rzec można, kawalerzysty austrjackiego, duchu wojskowym, nie umiał się rządzić, i wnet stracił majątek. Był to typ ziemiania bardzo pospolity w owych czasach, tak często przedstawiany w powieściach z owych czasów, bardzo szlachetnego i o wysokich porywach, a zupełnie nie­prak­tycz­nego. Z zachowanej o nim korespondencji, widzimy, że mimo wychowania w wojskowej szkole austrjackiej, został dobrym Polakiem, i dobrym

 

Spis rzeczy

156.

patrjotą. Morawsko kupił Zygmunt w r. 1862 od rodziny niemieckego pochodzenia Runge. W ciągu 14 lat narobił tyle długów, że przewyższyły one wartość majątku. Ratując go kupił od niego Morawsko w roku 1876 brat jego stryjeczny Meliton (syn Melitona i Julji z Marchockich), przepłacając zresztą grubo. Zygmunt siedział dalej na Morawsku już jako dzierżawca do r. 1880. Gdy jednak nawet nie potrafił zapłacić tenuty dzierżawnej, Meliton rozwiązał z nim stosunek dzierżawny, i Zygmunt z Morawska wyjechał. Przez pewien czas mieszkał on we Lwowie, potem był dyrektorem biura zbożowo-rolniczego w Stanisławowie, potem w Odessie. Odziedziczywszy po śmierci swej ciotki Magdaleny Mochnackiej znaczniejszy kapitał, kupił we Lwowie dom. Jest on do dziś dnia własnością jego żony, która w nim mieszka. Zygmunt umarł bezdzietnie 11 listopada 1894 r. Drugi syn Sotera i Leopoldyny z Mochnackich Józef (Józef Pankracy) był starym kawalerem. Brał żywy udział w ruchu rewolucyjnym w r. 1848. Szczęśliwym trafem uszło mu to na sucho. Przez pewien czas studjował filozofję we Lwowie. On to był owym wspomnianym w przedmowie historykiem rodziny naszej. Umarł we Lwowie 15 sierpnia 1903 r. Najmłodsze z dzieci Sotera i Leopoldyny Julja (a właściwie Julja Weronika Tekla) była żoną swego brata stryjecznego Edwarda Jaxy Małachowskiego. Życiorys jej należy do rozdziałów o stosunkach stepowych.

Jan Duklan Małachowski Jan (Jan Duklan Bonawentura 3-ga im.) syn Józefa Ma­ła­chowskiego i Zofji z Morawskich urodzony 13 lipca 1796 r. w Ostałowicach, a więc starszy od Sotera, był starym kawalerem. Pierwszy z rodzeństwa wziął swój dział ze Suszczyna. Pierwszy też pieniądze swe stracił. Potem dzierżawił kolejno majątki Daliszowę (około 1840 r.) i Hleszczawę (od 1848-54 r.) w Galicji. Na starość osiadł u swych braci na stepach, gdzie umarł w Palejowej w r. 1875. Żył w wielkiej przyjaźni z

 

Spis rzeczy

157.

Adolfem Lip­czyńskim, krewnym zresztą naszej rodziny przez Żdżańskich.

Pankracy (Pankracy Stanisław) najmłodszy ze synów Józefa, urodzony 16 maja 1798 r. w Ostałowicach, ożenił się w 1829 r. ze swoją bratanicą Otyldą Małachowską, córką Eligjusza i Pulcherji z Marchockich. Niedługo jednak trwało pożycie tego małżeństwa. Już 27 czerwca 1837 r. umarła Otylda, pozostawiając Pankracemu jedynego syna Cezara, urodzonego w 1830 r. w Suszczynie. Pankracy po śmierci żony mieszkał w Berezowicy Wielkiej, którą dzierżawił w latach 1837-39, potem rządził Suszczynem od 1839-42 r., a po sprzedaży Suszczyna dzierżawił go przez 3 lata. Wreszcie w r. 1846 kupił od brata Melitona Kozówkę (wchodząc na miejsce Augustyna) oraz wydzierżawił klucz Skałacki. Zupełnie niespodziewanie Pankracy umarł niestarym stosunkowo człowiekiem, bo zaledwie w wieku lat 50, 14 sierpnia 1848 r. w Tarnopolu, odumierając małoletniego syna. Syn ten Cezar, wychowany w Wiedniu w „Theresianum”, dorwawszy się młodym chłopcem do majątku, stracił go w krótkim czasie. Ożeniony był z Zofją Perekładowską, córką właścicieli drugiego folwarku Kozówki, urodzoną w r. 1838. wnet jednak po zawarciu małżeństwa w latach 1860 - 65 Cezar rozwiódł się ze swoją żoną. Początkowo mieszkał w Tarnopolu, a potem na starość osiadł na stepach u swych stryjów, a potem braci stryjecznych. Pod koniec życia oślepł. Umarł w Odessie w 1891 r. nie pozostawiając potomstwa.

Tak więc z młodszych synów Józefa i Zofji z Morawskich potomstwo ich wymarło w męskim pogłowiu, najdalej w pierwszym pokoleniu a majątki ich przeszły prawie w całości

 

Spis rzeczy

158.

w obce ręce.


Jak mówiłem miał Józef z drugiego małżeństwa z Zofją z Morawskich 2 córki.

Nikodema (Nikodema Teresa Stanisława) urodzona w Ostałowicach dnia 14 września 1793 r., wyszła zamąż za Franciszka Mro­zo­wic­kie­go h. Prus III-o, stosunkowo niemłodą już panną, bo w 1821 lub 1822 r.

Franciszek Mrozowicki Mąż jej pochodził ze znakomitego rodu [svg 1051 x 954 png], Ojczyźnie wielce zasłużonego, a szeroko i wysoko skoligaconego. Do krewnych Mro­zo­wic­kich i to bliskich krewnych należą wszystkie naj­wy­bit­niej­sze rody polskie. Senatorów w rodzie Mrozowiccy wprawdzie nie mieli, lecz urzędy ziemskie były stale ich udziałem, a na polach bitew złożyli Polsce obfitą daninę krwi. Pochodzą oni z Mazowsza i są jednego pochodzenia z Witwińskimi, których są jeno odłamem. Mrozowickimi zaczęli się nazywać od połowy XV w. gdy przodek ich wziął działem majątek Mrozowice. Z Małachowskimi byli Mrozowiccy już dwa razy uprzednio spowinowaceni. Pierwszy rza przez babkę Franciszka, a domu Ewę z Puzynów; była ona rodzoną siostrą Konstancji z Puzynów Mie­rze­jewskiej, kasztelanki suchaczewskiej, której znów córka była pierwszą żoną Józefa Małachowskiego, starosty radenickiego. Stryj zaś Franciszka, Ignacy, ożenił się z wnuczką Łukasza Małachowskiego z Antoniną Bratkowską. Tak więc rodziny te były już sobie nie obce.

Matka Franciszka Mrozowickiego, Marja z Karczewskich h. Ja­sień­czyk po śmierci swego męża Stanisława została zakonnicą, a w czasie kasacji zakonów przez cesarza Józefa II wsławiła się zbuntowaniem pospólstwa lwowskiego. Dziad Franciszka Adam Mrozowicki, starosta

 

Spis rzeczy

159.

stęgwilski i rotm. chor. panc. (mąż Ewy z Puzynów), starcem już zupełnym wziął udział w Konfederacji Barskiej, w której był regimentarzem „Partji Ukra­ińs­kiej” (czyli dowódzcą sił konfederacji na Ukrainie operujących) i wice regimentarzem konfederacji generalnej; umarł na wygnaniu na Wołoszczyźnie. Sam Franciszek był żołnierzem napoleońskim, oficerem W.P. i kawalerem „Virtuti Militari”.

Ponadto Mrozowiccy zasłużyli się jako jedni z pierwszych w Polsce (uprzedzili ich jedynie Mycielscy w Poznańskiem) a pierw­si pod zaborem austrjackim wprowadzeniem cukrownictwa. Zarówno Franciszek jak brat jego starszy Teodor zołożyli tu pierwsze cukrownie w swych majątkach.

Franciszkostwo Mrozowiccy mieszkali w Sokołówce (na pd. od Lwowa) w dziedzicznym majątku Franciszka, który umarł tam około 1844 r. Pozostawił Nikodemę z pięciorgiem dzieci, synami Sta­ni­sła­wem, Michałem i Janem oraz córkami Zofją i Jadwigą. Nikodema umarła około 1860 r.

Stanisław Mrozowicki urodzony 29.IV.1825 r. zmarły 27.IX.1906 r. ożenił się z Eugenią Załęską, (siostrą Laury, żony Zygmunta Małachowskiego, patrz str. 155), córką Feliksa, pułk. W.P. kawalera „Virtuti Militari” i francuskiej „Legji Honorowej” uczestnika wojen napoleońskich i kampanji 1831 r. i żony tegoż Gabrjeli z Kraińskich h. Jelita. Córka Stanisława i Eugenji z Załęskich Gabrjela Mrozowicka została drugą żoną Edwarda Jaxy Małachowskiego i matką Wacława i Czesława Małachowskich. Siostry Gabrjeli Edwardowej, Zofja (zm. w 1917 r.) i Irena są znanemi literatkami doby ostatniej. Brat ich Stanisław stary kawaler długie lata mieszkał w Krakowie, obecnie przebywa we Lwowie. Jest to jeden z największych przyjaciół naszej rodziny.

 

Spis rzeczy

160.

Potomstwo Michała Mrozowickiego, ożenionego z Serafiną Czarnowską, żyje dziś we Francji, zatracając niestety coraz bardziej swą polskość.

Jan Mrozowicki Jan Mrozowicki (zmarł w 1888 r.) ożenił się z Emilją Ingistow, córką Igancego i Zofji z Jaxów Małachowskich; ta ostatnia była siostrzenicą Nikodemy, jako córka Melitona i Julji z Mar­cho­ckich, a więc była siostrą cioteczną Jana, czyli, że Jan ożenił się ze swą cioteczną siostrzenicą. Z czworga dzieci Jana i Emilji z Ingistowów, syn Adam, właściciel Korabnik koło Krakowa (ur. ok. 1877, poległ jako oficer rez. armji austr. 21.XI.1914 r. pod Nieżuchowem koło Stryja), z żony Zofji Żelskiej po­zos­ta­wił trzech synów, Jana, Kaźmierza i Józefa, jedynych dziś reprezentantów młodego pokolenia Mrozowickich w Polsce.

Z córek Franciszka i Nikodemy z Małachowskich, Jadwiga (ur. ok. 1833 um. starą panną w Korabnikach 18.IX.1914) była żywą kroniką rodzinną Mrozowickich i Małachowskich, i wiele dawnych wiadomości mamy jej dziś do zawdzięczenia, przechowywała ona je jak cenne skarby w swym umyśle i chętnie udzielała ich młodemu pokoleniu.

Siostra jej Zofja (ur. w 1828 w Sokołówce, um. 30.III.1903 r. w Strzałkach) wyszła za Teodora Rudnickiego h. Lis [svg 726 x 532 png], właści­cie­la Strzałek koło Bóbrki pod Lwowem. Stąd pokrewieństwo nasze z tą rodziną.

Zresztą jak zwykle odsyłam czytelnika do załączonych tablic genealogicznych, bez których zrozumienie wielu rzeczy jest niełatwe.


 

Spis rzeczy

161.

Druga córka Józefa i Zofji z Morawskich

Berta (a raczej Heryberta seu Norberta jak piszą ją w me­try­kach) ur. w Suszczynie 22.VII.1804 r. wyszła w 1834 r. zamąż za Michała Janickiego h. Rola.

Rodzina Janickich h. Rola (są bowiem tegoż nazwiska, a innych herbów) pochodzi z Janic w Łeczyckiem. Ogromnie licznie rozrodzeni w jednej linji dziś w męskiem pogłowiu wymarłej, osiedli na Podolu. Żyją natomiast potomkowie innych linji. Michał Janicki (zmarł w 1850 r.) oficer W.P. kawaler „Virtuti Militari” miał z Bertą jedynego syna Ryszarda ur. 22.VII.1835 r. Berta z Małachowskich umarła 5.V.1854 r. we Lwowie. Syn jej Ryszard wziął udział w powstaniu w 1863; potem ożenił się z Zofią z Gryzów Morawskich h. Dąbrowa (mieszkająca dziś w Berezowicy Wielkiej koło Tarnopola) kuzynką swoją; kuzynką, gdyż była ona wnuczką Józefa Gryzy Morawskiego, ten zaś był rodzonym bratem Zofji Józefowej Małachowskiej, „Pani starościny”, w więc babki Ryszarda.

Początkowo Ryszardostwo Janiccy mieszkali w Hałuszczyńcach; poczem Ryszard kupił Berezowicę Wielką, gdzie zamieszkał z żoną, i gdzie dziś mieszkają jego córki. Ryszard umarł 10.II.1914 r.

Dwóch jego synów, Jan i Karol umarli dziećmi. Córki natomiast żyją do dziś dnia. Stefanja (ur. w 1871 w Hałuszczyńcach) wyszła za Bogusława Cieńskiego h. Pomian; mał­żeń­stwo to pozostało bezdzietnem. Zofja (ur. w 1873 r. w Ha­łusz­czyń­cach) wyszłal za Jana Zdzisława Gużkowskiego. Ten ostatni został adoptowany przez teścia i przybrał nazwisko Gużkowski-Janicki. Liczne jego potomstwo mieszka obecnie w Berezowicy (patrz tablice geneaol. [svg 1090 x 985 png]).

 

Spis rzeczy

162.

Ze synów Jana i Zofji z Janickich, Andrzej Gużkowski-Janicki poległ w 1920 r. jako porucznik 8.p.uł. W.P. pod Koziatynem. Drugi ze synów, Jerzy ożeniony z Różą Niedzielską h. Laryssa ma dwóch synów Andrzeja i Krzysztofa. Trzecia z rzędu córka Irena wyszła za Stanisława Zgórskiego. Ponadta Janostwo Gużkowscy-Janiccy mają syna Marcina oraz córki Stefanję, Zofję, Marję i Ewę.

capEnd