Spis rzeczy

6.

Rozdział II.

Pochodzenie nazwiska i przydomku. Herb.

Nazwiska polskich rodzin szlacheckich, jak to powszechnie wiadomo, były urabiane niemal wszystkie - w swojem dzisiejszem brzmieniu - około początku XV wieku. Powstały zaś one od ówczesnych gniazd rodzinnych, których nazwy przymiotnikowo stosowane, przeszły na całe rodziny, zwykle z końcówkami ski, rzadziej cki, icz. Najrzadziej stosunkowo pozostały dawne proste nazwiska. Nazwisko naszej rodziny powstało jak i innych rodzin.

Gniazdem rodzinnem Jaxów Małachowskich, które zamieszkiwali do końca XVII stulecia były wspomniane w rozdziale poprzednim Małachowy. Nazwa ta pochodzi od imienia Malachjasz w XIII i XIV wieku w języku polskim brzmiące Małoch, Małocha wreszcie Małach. Pierwotne Małachowo było pisane i wymawiane Małochowo, z rzadka tylko spotykamy pisownię przez A. Tak samo i nazwisko pierwotne było pisane i brzmiało Małochowski. Dopiero od początku XVI wieku napotykamy dzisiejszą pisownię, zarówno miejscowości, jak i nazwiska.


Przydomek dzisiejszy rodziny „Jaxa” pojawia się stosunkowo późno, bo z końcem XVIII stulecia. Przedtem, mimo iż znany, w użyciu nie był. Dopóki rodzina mieszkała w Małachowach, używała przydomku w linji starszej „Zygmuncik”, w linji młodszej „Koziełek”, lub rzadziej „Kozieł”. (O przydomkach, a raczej przezwiskach szlacheckich, patrz rozdziały następne).

Jaxa jest ponoć staroskandynawskim imieniem, równoznacznym z naszym Jakóbem. Swego czasu było to imię rodowe Gryfitów -

 

Spis rzeczy

7.

Świebodziców, i od częstego jego używania zwano niekiedy ten ród także Jaxami; w dalszym ciągu poszła stąd rzadka zresztą proklama herbu Gryf - Jaxa. Od imienia tego znaczna część rodu herbem Gryf się pieczętujących używa dziś przydomku Jaxa. Bezpośrednim powodem iż rodzina nasza stale zaczęła używać tego przydomku, był fakt stykania się właśnie z końcem XVIII wieku z rodziną Małachowskich herbu Nałęcz. Dla uniknięcia więc możliwych pomyłek wprowadzono jako stałą doczepkę do nazwiska - Jaxę.


Herb, jako „klejnot szlachectwa” powstał właściwie dopiero w epoce ostatnich Piastów. Pierwotnym znaczeniem herbu było oznaczanie przez dany ród - używający go - swej własności odmiennym od innych rodów znakiem. Z czasem znak ten przechodzi w znak napieczętny, lub też wymalowany na tarczy, czy chorągwi, ułatwiał w wirze walki poznanie swoich kombatantów, zamaskowanych pod przyłbicami. Pierwotne więc jego znaczenia było czysto gospodarczo praktyczne. Z biegiem czasu dopiero stał się herb nieodzownym przydatkiem pochodzenia szlacheckiego w Polsce, by wreszcie „brać szlachecka” podniosła w epoce XVII i XVIII wieku jego znaczenie aż do absurdu. Z dzisiejszego widzenia patrząc na to, uznać trzeba jedną dodatnią stronę używania herbów w Polsce w ubiegłych stuleciach. Jest nim ogromne ułatwienie dzisiejszych badań historycznych i heraldycznych.

Nazwy herbów powstały również z biegiem lat. Źródłem ich stały się bądź „zawołania bojowe” rodów - ten ostatni wypadek jest może najczęściej, bądź też nazwa miejscowości skąd ród pochodził, pierwotne nazwisko rodu, lub też wreszcie określenie rzeczowe przedmiotu, wyobrażonego na tarczy herbowej dały początek tym nazwom.

 

Spis rzeczy

8.

Bardzo częstym jest wypadek istnienia kilku „proklam” jednego i tego samego herbu. Zdarza się to w wypadkach np. określania herbu określeniem rzeczowem i nazwiskiem i zawołaniem rodowem równocześnie, lub też np. roszczepieniem się jednego rodu na kilka, o odrębnych nazwiskach czy zawołaniach. Czasem też nazwą herbu staje się najczęście w rodzie używane imię, t.zw. imię rodowe.

Pozatem w epoce pierwszych Piastów niema jeszcze mowy o stałym i ustalonym znaku jednego rodu. Często się zdarza, że członkowie jednego rodu, ba nawet bracia rodzeni, używają odmiennych znaków napieczętnych. Spotykamy nawet wypadki pożyczania cudzych pieczęci z obcego zupełnie rodu, w braku własnej. Dopiero za przykładem jakiejś wybitnej głowy rodu lub drogą dziedzictwa i zwyczaju, jedna pieczęć wchodzi w stałe użycie w jednej rodzinie.

Dzisiejsze rody, pieczętujące się Gryfem, pochodzą od starego rodu Gryfitów, pierwotnie zwanych Świebodzicami, od dawniejszego herbu Świebody. Dawna Świeboda jest jednoznaczna z dzisiejszym stylizowanym herbem Radwan (patrz niżej), a kształt jej pierwotny jest, można rzec, wspólnym prakształtem wielu współcześnych herbów, i to zarówno w przewodniej myśli ornamentyki, jak nieraz i szczegółach. Herb ten przechodził rozmaite fazy, jak to wykazuje obok załączona tablica. Wreszcie ustalił się w formie dzisiejszego Radwana, tj. w postaci kościelnej chorągwi trójdzielnej, zawieszonej na poprzecznym drążku, na którym krzyż, wszystko złote w czerwonym polu.

Świeboda ustępuje miejsca Gryfowi dość późnio, bo z końcem XIII wieku. Herb ten jest na ziemiach Polskich znakiem heraldycznie późniejszym od innych. Pierwsi używają go w tych stronach Europy - nie mówiąc naturalnie o Czechach i Śląsku, gdzie rzeczy te pod

 

Spis rzeczy

9.

wpływem niemieckim były znacznie wcześniejszem zjawiskiem - książęta Pomorscy, bliscy krewni Świebodziców po kądzieli. Jako znak napieczętny książąt Pomorskich pojawia się Gryf pierwszy raz w r. 1193. Od tego czasu używany jest sporadycznie i w rozmaitych formach i dopiero od 1239 r. staje się stałym herbem dynastji pomorskiej, by przejść do historji jako ślad rodzimej dynastji stawszy się herbem Pomorza. (Tak samo orzeł piastowski stał się herbem Państwa Polskiego). Wśród rycerstwa polskiego pierwszy używa Gryfa - nawiasem mówiąc raz jeden tylko w życiu - Sąd (Sand) kasztelan krakowski z rodziny Odrowążów, w r. 1253. Charakterystycznem jest, że rody Odrowążów i Świebodziców pozostawały w wrogich stosunkach. Dopiero w kilkanaście lat potem spotykamy Gryfa jako znak napieczętny Świebodziców. Przyjmuje się odtąd szybko w tym rodzie jako stały herb i już w pierwszej połowie XIV w. spotkamy się z nazwą rodu Gryfitów - „Griffones”. Te przyjęcie Gryfa za herb rodu tłomaczy się w znacznej mierze modą, na co wskazuje pojawienie się niemal równoczesne w rozmaitych stronach tego znaku jako herbu. Stał się modnym wraz z rozwojem zwyczaju rycerskiego, wysoko postawionego i cenionego u Świebodziców i wraz z rozprzestrzenieniem się legend, pieśni i powieści rycerskich. Niepoślednią rolę musiał odegrać u Świebodziców fakt pokrewieństwa z książętami Pomorskimi, co sobie Świebodzice wysoko cenili i żywą tych węzłów krwi tradycją chowali i podtrzymywali.

Jak i inne herby polskie tak Gryf ma różne jeszcze inne proklamy, obok utartej swej nazwy. „Gryf” jest nazwą rzeczową. Od imienia rodowego nazywano go także czasem „Jaxą”. Trzecią proklamą jest „Świeboda”, którą to nazwę tradycja przeniosła z właściwej Świebody na Gryfa; ta nazwa z czasem przeszła w „Swobodę” i w tej formie

 

Spis rzeczy

10.

utrzymywała się do końca XVI w. Wreszcie istnieje hipoteza, iż na obszarze północnej Wielkopolski Gryf nosił chwilowo także nazwę „Parkała”.


Bardzo ciekawym heraldycznie faktem jest wspólność herbów Świebody i Radwana. Świeboda była herbem bezsprzecznie najpotężniejszego na owe czasy rodu małopolskiego. Ród ten nazwany od nowego herbu Gryfitami wywierał tak potężny wpływ, że niektórzy Świebodzice, którzy przy dawnym herbie pozostali zaczęli go nazywać Gryfem. Ślad tego napotykamy w zapiskach sądowych z XIV w., które opisują kilkakrotnie herb Gryf w słowach „tres statuae ad instar furcae et supra crux”, czyli „trzy postacie (słupy) na kształt jarzma, a nadtem krzyż”. Lecz w XVI w. natrafiamy na wiele ciekawszy ślad. Andrzej Zebrzydowski, członek możnego rodu, pieczętującego się od wieków Radwanem, człowiek znający chyba dobrze swój własny herb, bo o nieprzeciętnem wykształceniu i inteligencji, tenże mając w 1525 r. zostać kanonikiem poznańskim, dokonywał ceromonji wywodu szlachectwa; oświadczył on, iż jest on herbu.... Gryf(!) i narysował go w kształcie dawnej Świebody.

I jeszcze jedno. Istnieje teorja, potwierdzona zresztą faktami, że nazwy niektórych herbów pochodzą od imienia rodowego - imienia, które przy częstem używaniu nadawało niektórym rodom nawet nazwisko. Tak, jak np. herb Gryf od imienia rodowego Gryfitów był zwany Jaxą, a oni sami Jaxami. Otóż do imion rodowych Gryfitów należą Prandota, a szczególnie Klemens Jaxa i Wierzbięta. I oto drugą, zresztą bardzo rzadką proklamą Radwana jest „Wierzbowa”. Reasumując to wszystko zdaje się nie ulegać wątpliwości, że Radwanici są jeno odłamem Świebodziców, którzy zostali przy herbie Świeboda z czasem nazwanym Radwanem


 

Spis rzeczy

11.

Zaznaczyć jeszcze trzeba, iż istniał w Wielkopolsce licznie rozrodzony ród Watów - Samsonów, przybyszów z Moraw i Słowaczyzny. Jego potomkowie noszą dziś herb zwany Samson, przedstawiający siłacza rozrywającego paszczę lwa. Pierwotnym herbem polskich Watów była Świeboda z odmianą, a mianowicie z gwiazdą u spodu, a więc Swieboda odm., gdy Gryfici zmienili swój herb i u Watów jako jeden z motywów herbu ukazał się lew. Watowie byli bowiem t. zw. podchorągiewnymi towarzyszami Gryfitów, przyjęci jako przybysze przez tych ostanich do herbu i temsamem wciągnięci w orbitę działań szlachty polskiej.

capEnd